Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi cuoresportivo z miasteczka Szczebrzeszyn. Mam przejechane 3184.37 kilometrów w tym 421.40 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.89 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy cuoresportivo.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
29.17 km 1.50 km teren
01:10 h 25.00 km/h:
Maks. pr.:35.26 km/h
Temperatura:7.0
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal

poranna jazda do Zwierzyńca

Sobota, 24 marca 2012 · dodano: 24.03.2012 | Komentarze 2

Wstałem dosyć późno,bo po 6 rano i od razu wyjrzałem za okno a tam rozciągająca się po całej dolinie mgła,więc zacząłem szybko zbierać się... Ale spowolniła mnie przebita dętka w tylnym kole - musiałem wczoraj po czymś ostrym przejechać. a i wszystkie narzędzia zostawiłem w mieszkaniu,toteż gdy już wsiadłem na rower,to mgły już prawie wszystkie rozwiały się. :(
Na szczęście było słońce,chociaż dosyć chłodnawo o poranku.
Obwodnica Żurawnicy w sobotni marcowy poranek © cuoresportivo

Plaża nad Stawami Echo w Zwierzyńcu © cuoresportivo

Drewniana konstrukcja tarasowa nad Stawami Echo © cuoresportivo

Stawy Echo w Zwierzyńcu © cuoresportivo

Kellys "Słowaczka" Madman nad Stawami Echo © cuoresportivo

Wdrapywanie się na punkt widokowy nad Żurawnicę © cuoresportivo

Chmury na błękitnym niebie nad Roztoczem - okolice Żurawnicy © cuoresportivo

Niestety po kilku kilometrach "wykręcił" mi się prawy pedał a że przejeżdżałem niedaleko firmy,więc wstąpiłem po klucz piętnastkę. Na miejscu okazało się,że dwie trzecie gwintu wewnątrz ramienia korby przestało istnieć. :( Jakoś udało mi się dokręcić pedał i miałem dylemat - wracać do domu,czy spokojnie pędzić do Zwierzyńca? Wygrała ta druga opcja. Po drodze zastanawiałem się cały czas,jak rozwiązać mój sprzętowy problem..
Kategoria: 0 do 30 km


Dane wyjazdu:
9.19 km 0.00 km teren
00:21 h 26.26 km/h:
Maks. pr.:38.40 km/h
Temperatura:13.0
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal

czwartek

Piątek, 23 marca 2012 · dodano: 23.03.2012 | Komentarze 1

Wsiadam na rower,wpinam się w pedały i...ten z prawej strony zakreśla jakieś dziwne obroty w powietrzu. Po dojechanie do firmy okazuje się,że pedał nie był dobrze dokręcony do korby i przez to uszkodził gwint i...robi duże kółka wokół swej osi. Dokręciłem go,ile się tylko dało,ale jednak pozostał krzywo osadzony i raczej już nic nie da się z tym zrobić - pozostaje mi kupno prawego ramienia korby.

A miało już być tak pięknie...

Poza tym standardowo - znowu na zakręcie w oddali zauważyłem traktor i musiałem go dogonić i wyprzedzić. :) To już powoli staje się normą.
Coraz cieplej robi się z rana - cieszę się z tego.

Tuż przed wschodem słońca na Brodach Małych © cuoresportivo
Kategoria: 0 do 30 km


Dane wyjazdu:
9.13 km 0.00 km teren
00:21 h 26.09 km/h:
Maks. pr.:35.91 km/h
Temperatura:12.0
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal

...zwyczajny dzień

Środa, 21 marca 2012 · dodano: 22.03.2012 | Komentarze 0

Podczas porannej jazdy czułem,że mam mało powietrza w tylnym kole,ale dopiero wieczorem dopompowałem je. Na dodatek pojawiły się jakieś małe luzy przy sterach - chyba w serwisie za słabo poskręcali mi części...
No cóż - najlepiej samemu jest serwisować własny rower.
Z rana ciepło a wieczorem..jeszcze cieplej. :)
A weekend ma być przedsionek lata z temperaturą około 17 stopni :)))
Kategoria: 0 do 30 km


Dane wyjazdu:
9.13 km 0.00 km teren
00:21 h 26.09 km/h:
Maks. pr.:38.02 km/h
Temperatura:11.0
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal

wiosennie

Poniedziałek, 19 marca 2012 · dodano: 19.03.2012 | Komentarze 1

Taka pora roku,że dużo jest ubierania się,zakładania na siebie różnego rodzaju okryć chroniących różne części ciała...zapinania i zasłaniania...żeby nic podczas jazdy nie przeszkadzało i nie odwracało uwagi od przyjemności z jazdy.
A na dodatek dopiero dzisiaj zauważyłem,że w liczniku wciąż mam ustawiony czas letni i o mały włos nie przyjechałem wcześniej do firmy. :)
W Madmanie zaczyna cykać łańcuch - chyba czas na jego wymianę - muszę koniecznie zapisywać,ile na każdym łańcuchu przejeżdżam kilometrów.Pozostałe części chodzą płynnie i tak,jak powinny.
Wiosenny poranek na Roztoczu © cuoresportivo
Kategoria: 0 do 30 km


Dane wyjazdu:
9.15 km 0.00 km teren
00:23 h 23.87 km/h:
Maks. pr.:35.58 km/h
Temperatura:9.0
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal

rozpoczęcie sezonu - trasa dom - praca - dom

Sobota, 17 marca 2012 · dodano: 18.03.2012 | Komentarze 0

Wreszcie na rowerze... :)
Może to nie jest imponujący wynik w kilometrach,ale od czegoś trzeba zacząć.
Dosyć szybko zrobiło się ciepło w tym roku,że już można w dzień jeździć w krótkich spodenkach,ale rano i wieczorem jest jeszcze dosyć chłodnawo,więc wybrałem opcję z długimi spodniami.
A w rowerze wymieniony jest amortyzator z Raidona na Manitou Axel ze skokiem 80 mm. Zdjęć jeszcze nie ma - dopiero w najbliższym tygodniu postaram się coś wrzucić.
Ogólnie nastawienie jest bardzo optymistyczne na ten sezon.
Po pierwsze - zrobić co najmniej dwa razy tyle kilometrów,co w tamtym roku.
Po drugie - prześcignąć Młodszego Brata w ilości przejechanych kilometrów. :)
Po trzecie - częściej wsiadać na rower.
Po czwarte - częściej wsiadać na rower...
....
Jeszcze tyłek po zimie odzwyczajony od twardego siodełka w Madmanie - w Amerykance miałem bardziej miękko.
Kategoria: 0 do 30 km