Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi cuoresportivo z miasteczka Szczebrzeszyn. Mam przejechane 10834.81 kilometrów w tym 961.85 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.86 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 15415 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy cuoresportivo.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w kategorii

0 do 30 km

Dystans całkowity:4335.65 km (w terenie 217.15 km; 5.01%)
Czas w ruchu:184:59
Średnia prędkość:23.44 km/h
Maksymalna prędkość:50.75 km/h
Suma podjazdów:5477 m
Maks. tętno maksymalne:192 (102 %)
Maks. tętno średnie:166 (88 %)
Suma kalorii:24318 kcal
Liczba aktywności:299
Średnio na aktywność:14.50 km i 0h 37m
Więcej statystyk
  • DST 14.67km
  • Teren 2.80km
  • Czas 00:42
  • VAVG 20.96km/h
  • VMAX 28.45km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt Kellys Madman
  • Aktywność Jazda na rowerze

tuż przed deszczem

Piątek, 2 kwietnia 2010 · dodano: 04.04.2010 | Komentarze 0

Lubię ten moment wyprowadzania roweru z garażu,usadowienia się na nim,odepchnięcia do przodu i najpięknięjszy dźwięk-wpięcia się w pedały spd...
I potem przed siebie,w ciekawe tereny i nieznane miejsca...
I ta ciekawość,co jest za następnym zakrętem...?

Pałac Czartoryskich w Puławach © cuoresportivo


Osada pałacowa Czartoryskich w Puławach © cuoresportivo


W Parku Czartoryskich - widok na Łachę © cuoresportivo


Kategoria 0 do 30 km


  • DST 29.04km
  • Teren 6.00km
  • Czas 01:23
  • VAVG 20.99km/h
  • VMAX 32.24km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • HRmax 188 (100%)
  • HRavg 151 ( 80%)
  • Kalorie 1102kcal
  • Sprzęt Kellys Madman
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wielkie Księstwo Włostowickie

Środa, 31 marca 2010 · dodano: 31.03.2010 | Komentarze 0

Wycieczka w stylu - "a może tędy pojedziemy?", w towarzystwie brata, czyli Kellys TEAM...
Byliśmy nad Wisłą,zahaczyliśmy o oba mosty w Puławach, przejechaliśmy krótki singletrack po leśnej ścieżce usłanej liśćmi w pobliżu Zakładów Azotowych, potem przez miasto na Kolejową i dalej polami i lasami na Włostowice.
Niebo straszyło czającym się za horyzontem deszczem, więc szybko skoczyłem do Meridy po CrossMarki...
Tym razem nie zabrałem moich 1250 g sprzętu foto, toteż brak fotek.


Kategoria 0 do 30 km


  • DST 25.84km
  • Czas 01:03
  • VAVG 24.61km/h
  • VMAX 34.25km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • HRmax 185 ( 98%)
  • HRavg 163 ( 86%)
  • Kalorie 915kcal
  • Sprzęt Angela - Sprzedany!
  • Aktywność Jazda na rowerze

wiosna

Wtorek, 23 marca 2010 · dodano: 23.03.2010 | Komentarze 0

Trasa: Szczebrzeszyn - Topólcza - Turzyniec - Zwierzyniec - Żurawnica - Brody Małe - Szczebrzeszyn
W końcu pogoda pozwala cieszyć się z nieskrępowanej niczym radości jazdy na rowerze. Tym razem wybierając się na trasę nie zabrałem aparatu , więc byłem lżejszy o 1250 g..
Roztoczańskie psy jakoś niespecjalnie przepadają za moją czerwoną ramą w Krossie - znowu próbowały podbiegać z zamiarem wgryzienia się w moją kostkę.
Kolejny raz przekonałem się,że dieta złożona w większości z szarlotek i innych ciast , nie wpływa zbyt dobrze na poprawę kondycji... :)
Coraz bardziej przekonuję się o słuszności wymiany XCRa na Manitou - bardzo dobrze zachowuje się na szosie i w terenie też sobie świetnie radzi - prawie tak , jak Raidon w Kellysie.

Kościół na wodzie w Zwierzyńcu © cuoresportivo

Dzwonnica przy kościele na wodzie w Zwierzyńcu © cuoresportivo

Jeszcze jakieś 2 tygodnie ciepłej pogody i będzie można przejechać wszystkie ścieżki w lesie..


Kategoria 0 do 30 km


  • DST 23.07km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:06
  • VAVG 20.97km/h
  • VMAX 35.23km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Sprzęt Kellys Madman
  • Aktywność Jazda na rowerze

zimowe ostatki

Środa, 17 marca 2010 · dodano: 17.03.2010 | Komentarze 0

Leniwe "nabijanie" kilometrów na trasie:
Puławy - Parchatka - ścieżka rowerowa nad Wisłą - stary most w Puławach - Góra Puławska - nowy most w Puławach - promenada puławska - Włostowice.
Ogólnie dużo błota i topiącego się śniegu(szczególnie na wale). Ścieżka rowerowa nad Wisłą prawie przejezdna. Sama rzeka powróciła do swego koryta. Pod koniec trasy zaczął wiać porządny wiatr i zaszło słońce za chmury. Śnieg nie padał.
Tym razem nie zabrałem dodatkowych 700 g w postaci lustrzanki , więc nie ma zdjęć...
Po drodze zajechałem do sklepu Meridy i kupiłem gwiazdkę do "nowego" amortyzatora w A6 - Manitou Axel Comp. Stary XCR tylko sprawiał wrażenie bycia amortyzatorem...
Na weekend zapowiadają totalne ocieplenie , więc będzie możliwość przetestowania nowego nabytku.


Kategoria 0 do 30 km


  • DST 18.42km
  • Czas 01:05
  • VAVG 17.00km/h
  • VMAX 32.24km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • HRmax 190 (101%)
  • HRavg 142 ( 75%)
  • Kalorie 933kcal
  • Sprzęt Kellys Madman
  • Aktywność Jazda na rowerze

leniwy niedzielny poranek...

Niedziela, 28 lutego 2010 · dodano: 01.03.2010 | Komentarze 1

Rano wstaliśmy z bratem , spojrzeliśmy za okno i...na rower. Była to krótka wycieczka po Puławach , w większości przypadków jezdnie suche - jednak o poranku jeszcze był delikatny przymrozek i kałuże pokryte warstwą lodu.
W Kelly zamontowałem nowe siodełko selle italia x2 - twardsze niż poprzednie i o 100 g lżejsze. Na początku było ciężko przyzwyczaić się , ale jednak zostanie..
Nowy napęd skonstruowany na SLX działał wyśmienicie. Niestety z powodów logistycznych nie miałem jeszcze pedałów spd , więc musiałem zamontować zwykłe platformowe. Jednym słowem - m a s a k r a ... Ciągle starałem się wpiąć i podczas całej jazdy czułem się , jakbym jechał nie na swoim rowerze. Opony z terenowym bieżnikiem także nie pozwalały cieszyć się z jazdy po asfalcie. W paru miejscach natrafiłem na śnieg i dopiero tam pokazały swoje właściwości.
Nad Wisłą zatrzymaliśmy się na pstryknięcie paru fotek. Woda zalała już pierwsze schody na bulwarze , kry nie widać...innych rowerzystów także - może z powodu wczesnej pory.

Bulwar nadwiślański w Puławach © cuoresportivo


Kategoria 0 do 30 km


  • DST 28.81km
  • Czas 01:48
  • VAVG 16.01km/h
  • VMAX 26.65km/h
  • Temperatura -2.0°C
  • HRmax 190 (101%)
  • HRavg 152 ( 80%)
  • Kalorie 1650kcal
  • Sprzęt Angela - Sprzedany!
  • Aktywność Jazda na rowerze

w pełnym słońcu...

Środa, 17 lutego 2010 · dodano: 17.02.2010 | Komentarze 0

Dzisiaj zdecydowałem się na dłuższą wycieczkę - do Zwierzyńca przez Kawęczyn. Droga z głębokimi koleinami i z dylematem:jechać w niej,czy górą...?Ponieważ jest to trasa mało uczęszczana,jechało mi się całkiem dobrze,powoli..sącząc piękne otaczające mnie widoki na dolinę Wieprza.

Widok na Zurawnicę © cuoresportivo

Dodatkowym atutem przyjemnej jazdy było wspaniałe słońce.
Gdzieś między Kawęczynem a Topólczą © cuoresportivo

Po drodze mijałem wiele psów - na szczęście żaden nie był zainteresowany ugryzieniem mnie w nogę. I tak sobie pomyślałem,że na takiej oblodzono-zaśnieżonej trasie ściganie się z ujadającymi psiakami byłoby raczej niemożliwe.
Całkiem miła droga w Topólczy © cuoresportivo

Zatrzymałem się na moment koło leśniczówki.
Roztoczański Park Narodowy - niedaleko Stawów Echo © cuoresportivo

Po dojechaniu do Stawów Echo i pstryknięciu telefonem paru niestety nieudanych fotek,zawróciłem w kierunku do Szczebrzeszyna.Szybko minąłem Browar Zwierzyniec :) i już jechałem mokrą szosą.
Wyjazd z Bagna w kierunku na Szczebrzeszyn © cuoresportivo

Powrót główną drogą,nie zaśnieżoną,przez Żurawnicę i Brody Małe.


Kategoria 0 do 30 km


  • DST 10.42km
  • Teren 5.00km
  • Czas 00:50
  • VAVG 12.50km/h
  • VMAX 24.45km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • HRmax 186 ( 98%)
  • HRavg 140 ( 74%)
  • Kalorie 853kcal
  • Sprzęt Angela - Sprzedany!
  • Aktywność Jazda na rowerze

zapoznawanie się z Angelą...

Wtorek, 16 lutego 2010 · dodano: 16.02.2010 | Komentarze 0

Rower złożony,więc nadeszła najwyższa pora na jego przetestowanie. Dosyć szybko ubrałem się i zniosłem A6 na parter,założyłem rękawiczki,okulary i skierowałem się w stronę Brodzkiej góry...
Musiałem pokonać jakieś 2 km po głównej drodze,3 razy ochlapany błotem pośniegowym przez kierowców. Jazda oponami z bieżnikiem terenowym po asfalcie nie należy do najszybszych na świecie,więc ucieszyłem się z dotarcia do Brodów Dużych i rozpocząłem "mozolną" wspinaczkę na Brodzką Górę - 275,5 m n.p.m. Trasa ładnie odśnieżona,gdyż na końcu drogi mieszka weterynarz... :)

Widok z Brodzkiej Góry na Szczebrzeszyn © cuoresportivo

Po pstryknięciu paru fotek wróciłem do Szczebrzeszyna i czerwonym szlakiem rowerowym zacząłem wspinać się w górę,mijając kościół,synagogę i cmentarz...Po dotarciu na "szczyt" ukazał się oczom moim ładny widok.
Widok z okolic cmentarza w Szczebrzeszynie na Brody Małe © cuoresportivo

Tuż za rogiem kończyła się odśnieżona trasa a sygnał w komórce był idealny © cuoresportivo

Do miasta wróciłem małym wąwozem,w którym latem położono kostkę brukową.
Ogólnie na ulicach straszna breja i wszelkie fajne trasy po lesie,wąwozach,polach-zasypane..


Kategoria 0 do 30 km


  • DST 7.97km
  • Czas 00:38
  • VAVG 12.58km/h
  • VMAX 17.16km/h
  • Temperatura -5.0°C
  • Sprzęt Kellys Madman
  • Aktywność Jazda na rowerze

Badanie przyczepności

Czwartek, 7 stycznia 2010 · dodano: 07.01.2010 | Komentarze 1

Pierwsze spotkanie mojej słowaczki z białym puchem odbyło się w sprzyjających warunkach,brakowało jedynie słońca...Pojechałem w stronę Wisły,przejeżdżając obok stacji BP-droga była odśnieżona niedawno.Przy wale jest ścieżka rowerowa-niestety nikt jej nie odśnieżył,przejechał jedynie jakiś samochód i po jego śladach powolutku udałem się w kierunku starego mostu;cały czas musiałem skupiać się na prowadzeniu i choćby na wale co 10 m stała dziewczyna w bikini,to cały czas wpatrywałbym się w ścieżkę przed sobą.. :) coby mnie nie zniosło na bok... :)
Wróciłem do domu przez Park Czartoryskich-wszystkie ścieżki były odśnieżone a te mniejsze wydeptane przez spacerujące osoby...
Wypad krótki,ale bardzo przyjemny.
Zero upadków(w spd),może za sprawą małej prędkości.

Mostek zakochanych w Parku Czartoryskich w Puławach © cuoresportivo

Zdjęcie z wycieczki rowerowej © cuoresportivo


Kategoria 0 do 30 km


  • DST 0.01km
  • Czas 00:01
  • VAVG 0.60km/h
  • VMAX 4.00km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Kellys Madman
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pierwsza wyprawa w Nowym Roku

Środa, 6 stycznia 2010 · dodano: 06.01.2010 | Komentarze 0

Pierwszy wpis na blogu i pierwsze...metry-na razie po salonie testując w suchych warunkach nowe opony. Chwilowo jeszcze waham się,czy wybrać się na przejażdżkę z moją słowaczką w taką pogodę? Tzn. przeraża mnie wynik konfrontacji części metalowych z solą sypaną na drogi..ale powoli zaczyna kiełować we mnie myśl zatytułowana "zimówka". Może jeszcze tej zimy nabierze realnych kształtów...
A tymczasem za oknem mnóstwo śniegu , odpowiedni strój na taką aurę skompletowany , nastrojony też już jestem.. Być może jutro moje "rowerowe adhd" rozwinie się.


Kategoria 0 do 30 km