Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi cuoresportivo z miasteczka Szczebrzeszyn. Mam przejechane 10834.81 kilometrów w tym 961.85 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.86 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 15415 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy cuoresportivo.bikestats.pl
  • DST 22.96km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:06
  • VAVG 20.87km/h
  • VMAX 35.89km/h
  • Temperatura -1.0°C
  • HRmax 191 (101%)
  • HRavg 151 ( 80%)
  • Kalorie 1360kcal
  • Sprzęt Kellys Madman
  • Aktywność Jazda na rowerze

poranna wycieczka nad Wisłę

Środa, 3 marca 2010 · dodano: 03.03.2010 | Komentarze 2

Rano pogoda idealnie nadawała się na wycieczkę po okolicy , więc wsiadłem na rower i skierowałem się w stronę Parchatki szosą.Jechałem szosą,wszędzie delikatna warstewka śniegu i świeży ślad innego rowerzysty.Na niebie piękne słońce,brak chmurek.W Parchatce z głównej drogi odbiłem w stronę wałów nad Wisłą.

Nad Wisłą w okolicach Parchatki © cuoresportivo

Niestety ścieżka rowerowa przy wałach nadal była skuta twardym lodem,więc musiałem jechać po wale.
Wały w Parchatce-widok w stronę Bochotnicy © cuoresportivo

Wały nad Wisłą - widok w stronę Puław © cuoresportivo

Wisła podchodzi pod wały w Parchatce © cuoresportivo

Nowe pedały spd nie zawodziły,nawet na chwilę...nawet delikatne błoto nie stanowiło problemu w poprawnym wpinaniu się i wypinaniu...
Nawet w marcu zdarza się delikatne błoto © cuoresportivo

Jechałem po wale , aż do mostu w Puławach.Potem przejechałem na drugą stronę Wisły i kontynuowałem jazdę przy wale w Puławskiej Górze.
Widok od strony Puław na most © cuoresportivo

Wdrapałem się po 29 schodkach na nowy most,od strony północnej i powoli kontynuowałem marcowe kręcenie pedałami...
Widok z nowego mostu w Puławach na zalaną okolicę © cuoresportivo

Z mostu "zeszliśmy" ze słowaczką po 39 schodkach w dół i ulicą Dęblińską koło Tesco zmierzałem w stronę Bulwarów Nadwiślańskich.Poziom Wisły znów podniósł się - o jakiś ponad metr od niedzieli...
Bulwary Nadwiślańskie w Puławach © cuoresportivo

Zalane schody na Bulwarze Nadwiślańskim w Puławach © cuoresportivo

Następnie koło Parku Czartoryskich wróciłem na Włostowice.
Podana prędkość maksymalna odnosi się do spotkania z pewnym Burkiem na ścieżce rowerowej-niestety psiak miał gorszą,niż ja kondycję po zimie...




  • DST 18.42km
  • Czas 01:05
  • VAVG 17.00km/h
  • VMAX 32.24km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • HRmax 190 (101%)
  • HRavg 142 ( 75%)
  • Kalorie 933kcal
  • Sprzęt Kellys Madman
  • Aktywność Jazda na rowerze

leniwy niedzielny poranek...

Niedziela, 28 lutego 2010 · dodano: 01.03.2010 | Komentarze 1

Rano wstaliśmy z bratem , spojrzeliśmy za okno i...na rower. Była to krótka wycieczka po Puławach , w większości przypadków jezdnie suche - jednak o poranku jeszcze był delikatny przymrozek i kałuże pokryte warstwą lodu.
W Kelly zamontowałem nowe siodełko selle italia x2 - twardsze niż poprzednie i o 100 g lżejsze. Na początku było ciężko przyzwyczaić się , ale jednak zostanie..
Nowy napęd skonstruowany na SLX działał wyśmienicie. Niestety z powodów logistycznych nie miałem jeszcze pedałów spd , więc musiałem zamontować zwykłe platformowe. Jednym słowem - m a s a k r a ... Ciągle starałem się wpiąć i podczas całej jazdy czułem się , jakbym jechał nie na swoim rowerze. Opony z terenowym bieżnikiem także nie pozwalały cieszyć się z jazdy po asfalcie. W paru miejscach natrafiłem na śnieg i dopiero tam pokazały swoje właściwości.
Nad Wisłą zatrzymaliśmy się na pstryknięcie paru fotek. Woda zalała już pierwsze schody na bulwarze , kry nie widać...innych rowerzystów także - może z powodu wczesnej pory.

Bulwar nadwiślański w Puławach © cuoresportivo


Kategoria 0 do 30 km


  • Temperatura 17.0°C
  • Kalorie 2kcal
  • Sprzęt Kellys Madman
  • Aktywność Jazda na rowerze

gdy kobieta...

Czwartek, 25 lutego 2010 · dodano: 25.02.2010 | Komentarze 0

...kupuje wagę kuchenną,to zazwyczaj w 99,9 % zostaje ona przeznaczona do wiadomych spraw. Natomiast w przypadku mężczyzn - jest ona wykorzystana w jednym konkretnym celu...

"inny" sposób na wykorzystanie wagi kuchennej © cuoresportivo


Z ciekawych opcji tego urządzenia można wyróżnić pomiar temperatury - bardzo przydatny podczas ważenia różnych przedmiotów.


Kategoria sprzęt


  • DST 28.81km
  • Czas 01:48
  • VAVG 16.01km/h
  • VMAX 26.65km/h
  • Temperatura -2.0°C
  • HRmax 190 (101%)
  • HRavg 152 ( 80%)
  • Kalorie 1650kcal
  • Sprzęt Angela - Sprzedany!
  • Aktywność Jazda na rowerze

w pełnym słońcu...

Środa, 17 lutego 2010 · dodano: 17.02.2010 | Komentarze 0

Dzisiaj zdecydowałem się na dłuższą wycieczkę - do Zwierzyńca przez Kawęczyn. Droga z głębokimi koleinami i z dylematem:jechać w niej,czy górą...?Ponieważ jest to trasa mało uczęszczana,jechało mi się całkiem dobrze,powoli..sącząc piękne otaczające mnie widoki na dolinę Wieprza.

Widok na Zurawnicę © cuoresportivo

Dodatkowym atutem przyjemnej jazdy było wspaniałe słońce.
Gdzieś między Kawęczynem a Topólczą © cuoresportivo

Po drodze mijałem wiele psów - na szczęście żaden nie był zainteresowany ugryzieniem mnie w nogę. I tak sobie pomyślałem,że na takiej oblodzono-zaśnieżonej trasie ściganie się z ujadającymi psiakami byłoby raczej niemożliwe.
Całkiem miła droga w Topólczy © cuoresportivo

Zatrzymałem się na moment koło leśniczówki.
Roztoczański Park Narodowy - niedaleko Stawów Echo © cuoresportivo

Po dojechaniu do Stawów Echo i pstryknięciu telefonem paru niestety nieudanych fotek,zawróciłem w kierunku do Szczebrzeszyna.Szybko minąłem Browar Zwierzyniec :) i już jechałem mokrą szosą.
Wyjazd z Bagna w kierunku na Szczebrzeszyn © cuoresportivo

Powrót główną drogą,nie zaśnieżoną,przez Żurawnicę i Brody Małe.


Kategoria 0 do 30 km


  • DST 10.42km
  • Teren 5.00km
  • Czas 00:50
  • VAVG 12.50km/h
  • VMAX 24.45km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • HRmax 186 ( 98%)
  • HRavg 140 ( 74%)
  • Kalorie 853kcal
  • Sprzęt Angela - Sprzedany!
  • Aktywność Jazda na rowerze

zapoznawanie się z Angelą...

Wtorek, 16 lutego 2010 · dodano: 16.02.2010 | Komentarze 0

Rower złożony,więc nadeszła najwyższa pora na jego przetestowanie. Dosyć szybko ubrałem się i zniosłem A6 na parter,założyłem rękawiczki,okulary i skierowałem się w stronę Brodzkiej góry...
Musiałem pokonać jakieś 2 km po głównej drodze,3 razy ochlapany błotem pośniegowym przez kierowców. Jazda oponami z bieżnikiem terenowym po asfalcie nie należy do najszybszych na świecie,więc ucieszyłem się z dotarcia do Brodów Dużych i rozpocząłem "mozolną" wspinaczkę na Brodzką Górę - 275,5 m n.p.m. Trasa ładnie odśnieżona,gdyż na końcu drogi mieszka weterynarz... :)

Widok z Brodzkiej Góry na Szczebrzeszyn © cuoresportivo

Po pstryknięciu paru fotek wróciłem do Szczebrzeszyna i czerwonym szlakiem rowerowym zacząłem wspinać się w górę,mijając kościół,synagogę i cmentarz...Po dotarciu na "szczyt" ukazał się oczom moim ładny widok.
Widok z okolic cmentarza w Szczebrzeszynie na Brody Małe © cuoresportivo

Tuż za rogiem kończyła się odśnieżona trasa a sygnał w komórce był idealny © cuoresportivo

Do miasta wróciłem małym wąwozem,w którym latem położono kostkę brukową.
Ogólnie na ulicach straszna breja i wszelkie fajne trasy po lesie,wąwozach,polach-zasypane..


Kategoria 0 do 30 km


  • Temperatura -3.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

w oczekiwaniu na Krossa

Piątek, 5 lutego 2010 · dodano: 07.02.2010 | Komentarze 2

...pojechałem autem rozejrzeć się po okolicy w poszukiwaniu fajnych miejsc i kierunków wypraw rowerem.Słońce bardzo starało się wyjść zza chmur.Drogi zaśnieżone - nie widziałem nikogo na rowerze..

okolice Zwierzyńca © cuoresportivo

Las o tej porze roku wygląda oszałamiająco.
tam,gdzie chrząszcz brzmi w czcinie © cuoresportivo

Po drodze spotkałem pewnego jegomościa grającego na skrzypcach...
rama Kross A6 © cuoresportivo

W końcu doszła-rama Kross A6.. Jest w rozmiarze 21 cali-ale wymiarami niewiele większa od Madmana.Rama jest w obłędnym czerwonym wyścigowym kolorze..
W związku z modernizacją Kellysa i posiadaniem pewnej ilości elementów postanowiłem zrobić rower treningowo-zimowo-dopracy.W ciągu najbliższym dni wszystko złożę do kupy i ruszę w teren.Choćby wiało i padało,nie zrezygnuję z przetestowania nowego nabytku.


Kategoria sprzęt


  • Temperatura -15.0°C
  • Sprzęt Kellys Madman
  • Aktywność Jazda na rowerze

tam,gdzie chrząszcz..

Niedziela, 24 stycznia 2010 · dodano: 24.01.2010 | Komentarze 0

W oczekiwaniu na bardziej znośne warunki do jeżdżenia na rowerze zapoznaję się z lustrzanką zakupioną od znajomego...chwilowo wyłącznie w zaciszu domowego ogniska,ale już nie mogę doczekać się chwili wyruszenia w plener ze słowaczką i wypróbowania możliwości aparatu.
A póki co,fotka z Roztocza.

Panorama z Góry Brodzkiej © cuoresportivo




  • DST 7.97km
  • Czas 00:38
  • VAVG 12.58km/h
  • VMAX 17.16km/h
  • Temperatura -5.0°C
  • Sprzęt Kellys Madman
  • Aktywność Jazda na rowerze

Badanie przyczepności

Czwartek, 7 stycznia 2010 · dodano: 07.01.2010 | Komentarze 1

Pierwsze spotkanie mojej słowaczki z białym puchem odbyło się w sprzyjających warunkach,brakowało jedynie słońca...Pojechałem w stronę Wisły,przejeżdżając obok stacji BP-droga była odśnieżona niedawno.Przy wale jest ścieżka rowerowa-niestety nikt jej nie odśnieżył,przejechał jedynie jakiś samochód i po jego śladach powolutku udałem się w kierunku starego mostu;cały czas musiałem skupiać się na prowadzeniu i choćby na wale co 10 m stała dziewczyna w bikini,to cały czas wpatrywałbym się w ścieżkę przed sobą.. :) coby mnie nie zniosło na bok... :)
Wróciłem do domu przez Park Czartoryskich-wszystkie ścieżki były odśnieżone a te mniejsze wydeptane przez spacerujące osoby...
Wypad krótki,ale bardzo przyjemny.
Zero upadków(w spd),może za sprawą małej prędkości.

Mostek zakochanych w Parku Czartoryskich w Puławach © cuoresportivo

Zdjęcie z wycieczki rowerowej © cuoresportivo


Kategoria 0 do 30 km


  • DST 0.01km
  • Czas 00:01
  • VAVG 0.60km/h
  • VMAX 4.00km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Kellys Madman
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pierwsza wyprawa w Nowym Roku

Środa, 6 stycznia 2010 · dodano: 06.01.2010 | Komentarze 0

Pierwszy wpis na blogu i pierwsze...metry-na razie po salonie testując w suchych warunkach nowe opony. Chwilowo jeszcze waham się,czy wybrać się na przejażdżkę z moją słowaczką w taką pogodę? Tzn. przeraża mnie wynik konfrontacji części metalowych z solą sypaną na drogi..ale powoli zaczyna kiełować we mnie myśl zatytułowana "zimówka". Może jeszcze tej zimy nabierze realnych kształtów...
A tymczasem za oknem mnóstwo śniegu , odpowiedni strój na taką aurę skompletowany , nastrojony też już jestem.. Być może jutro moje "rowerowe adhd" rozwinie się.


Kategoria 0 do 30 km